16 listopad, 2009r. (poniedziałek)
step eighty-four: łączmy się w modlitwie online!
Chciałabym podziękować Maggot, za linka do strony (teraz) mojej najlepszej przyjaciółki. Postanowiłam połączyć się z nią mentalnie i duchowo, poprzez szatana, Lucyfera, Beilala, Behemota, Demona i całą jego wesołą rodzinkę. Już zaczynam przeszukiwać wszystkie linki do stron jakie zamieściła u siebie na blogu.
Czułam tą specjalną więź, kiedy pisałam komentarza do jej jakże pouczającej notki. Maggot, ja nie rozumiem, jak mogłaś ją skrytykować w tak prostacki sposób! No wiesz.. na prawdę. Spodziewałam się, że ty TEŻ wierzysz w Szatana!
BŁA HA HA HA HA HA HE HE HA HU HA HA! ..sikam! XD
Dobra, a teraz wróćmy do mego życia. xD
No więc tak, dzisiaj nie był dobry dzień dla naukowca (jakby to powiedział Dexter z Laboratorium Dextera): otóż dostałam dwójkę z matematyki, dwójkę z polskiego i trójkę z biologii. Trochę smutno mi się zrobiło, bo matma jest prosta tylko nauczycielka jebnięta w mózg.. ekhm.. zła.
No, ale cóż. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Przynajmniej nie miałam dzisiaj dodatkowego angielskiego bo moja nauczycielka go odwołał ^^ (sumą rzeczy ta moja szkolna porażka z angielskim nie bardzo się równoważy.. -.-).
Dalej więc!
Pleeeeecy mnieeee booooolą!
Aby się odchudzić postanowiłam robić ćwiczenia na taliję łosy (xD) i po dwóch dniach ćwiczeń tak mnie my back napierdacza, że trudno mi spać po nocach. Nie wiem czy to kwestia zakwasów (które w tym przypadku wcale nie przypominają zakwasów) czy może, czegoś co sobie nieświadomie naderwałam.. Ale chyba usłyszałabym wtedy jakieś plaśnięcie odrywającego się mięśnie, nie? xDDD
..ból..
Zaczęłam oglądać nową Japońską Dramę pt. Nobuta wo produce i powiem, że jest całkiem niezłe. Co prawda gra tam dziewczyna, której nienawidzę (ale ja nienawidzę każdej dziewczyny która całuje się z moim ukochanym bohaterem ^^'), ale jakoś wytrwam. :D
Uwaga, uwaga.. W przeciągu dwóch tygodni przeczytałam aż 10 stron Przed Świtem. Jezuuu! Jaka ta książka jest tępa (tak samo jak trzy poprzednie). Nadal nie rozumiem, czemu moja ambicja jest silniejsza niż mój zdrowy rozsądek?!
Po przyjeździe babci przytyłam 0.5 kilo. Chyba nie tak źle.. mam nadzieję. xD
..booooooli...
Bła ha ha. W środę kończę godzinę (a może nawet dwie) wcześniej, więc wybiorę się do Galerii Bałtyckiej po nowiutkie glany z Martens'a, aby mieć bootsy na zimę. Bo jak to powiedział kiedyś Winnie The Pooh:
bo gdy tak pada śnieg,
bim-bom,
jak marzną mi paluszki.
Banzai!
othello.
|
twiggy |
18 listopad, 2009r. (środa) |
brak www
|
dzieki za zyczenia :D
a co do devianta to jakos nie kreci mnie cos takiego, kiedys sie zastanawialam ale jakos tak, nie wiem, ja prowadze photobloga, to mi wystarcza
a co do keanu'o reeves'a to to zdjecie booskie
|
|
Maggot |
16 listopad, 2009r. (poniedziałek) |
brak www
|
To na początku to sarkazm taki, tak? o.O" xD
Hehehe... Galeria Bałtycka...
Gdzie nie pojedziesz, tam inna Galeria, to jest piękne xD
Fuck, a już liczyłam, że znowu sobie z kimś będę mogła pograć :
|
|
Vienne |
16 listopad, 2009r. (poniedziałek) |
brak www
|
Przestań czytać to ścierwo, bo mi się niedobrze robi. 10 stron szajsu nie wystarczy? :D
Tak, wiem, miałam napisać notkę u siebie, ale jestem totalnie wściekła. Raz, bo była u mnie rodzina i miałam obowiązek siedzieć z nimi w pokoju, dwa, bo w niedzielę widziałam się z M. (tak, z tym samym M.) I tak jakoś wyszło, że zapomniałam. Dziś jeszcze dostałam banię z polskiego za kartkówkę z Mistrza i Małgorzaty Bułhakowa (tam jest kot BEHEMOT! :D)
A teraz gapę się na moje zadanie z polskiego i myślę, że mam je w d....
|
|